Palmowa Niedziela po japońsku – wiosenne Kimono de Krak 30.03.2016

Pierwsze z tegorocznych Kimono de Krak minęło nam – wbrew chłodnej pogodzie – w radosnych i wiosennych nastrojach, a że zaplanowaliśmy je sobie na Palmową Niedzielę, postanowiliśmy nawiązać do klimatu nadchodzących świąt i na temat spotkania wybraliśmy „Wielkanocne kolory: żółty i zielony”. Było to pierwsze nasze spotkanie tematycznie, w którym trzeba było skoordynować cały strój (na zimowym spotkaniu po raz pierwszy temat, jednak były to po prostu „kozaczki”, więc w kwestii kimona mieliśmy pełną dowolność). Tym bardziej mnie cieszy, że wszyscy zaprezentowali się w bardzo wiosennych barwach, a nawet jeśli ktoś nie miał kimona czy obi w odcieniach zieleni…

Czytaj więcej

Yukaty w deszczu – letnie Kimono de Krak 28.06.2015

Czas leci, dużo się działo w zeszłoroczne lato, najwyższa pora zacząć nadrabiać blogowe zaległości. Kiedy planowałam Kimono de Krak na końcówkę czerwca, spacer po mieście i finał z lodami o smaku japońskiej herbaty matcha wydawał się scenariuszem idealnym. To, jak się potoczyła letnia edycja krakowskich spotkań z kimonem, udowadnia, że nie zawsze przymusowa zmiana planów musi oznaczać gorszą opcję. Było miło, wesoło, pouczająco, no i oczywiście yukatowo – w końcu lato! Na początku jak zawsze był chaos… czyli faza ubierania, a potem uzbrojone w parasolki ruszyłyśmy do na wyprawę mającą odkryć przed nami tajemnice muzeum… ; )

Czytaj więcej

Wielki powrót krakowskich spotkań z kimonem! 26.04.2015

Dlaczego wielki? Bo mieliśmy sporą przerwę. Bo stawiliśmy się licznie. Bo wszyscy wyglądali pięknie. Bo stworzyliśmy zgraną grupę. I najważniejsze: bo było tak, jak być powinno, czyli świetnie się bawiliśmy, a wszyscy wrócili do domu z uśmiechem na ustach!

Już na wstępie bardzo serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy dotarli na spotkanie – to właśnie dzięki Wam mieliśmy taką a nie inną atmosferę. Mam nadzieję, że będzie nam ona towarzyszyła też na kolejnych spotkaniach… Ale po kolei! : )

Dzień zapowiadał się dla mnie bardzo ciężko z powodu samopoczucia. Dzięki niebiosom, że nad swoim zestawem do kimona na ten dzień zaczęłam głowić…

Czytaj więcej