Palmowa Niedziela po japońsku – wiosenne Kimono de Krak 30.03.2016

Pierwsze z tegorocznych Kimono de Krak minęło nam – wbrew chłodnej pogodzie – w radosnych i wiosennych nastrojach, a że zaplanowaliśmy je sobie na Palmową Niedzielę, postanowiliśmy nawiązać do klimatu nadchodzących świąt i na temat spotkania wybraliśmy „Wielkanocne kolory: żółty i zielony”. Było to pierwsze nasze spotkanie tematycznie, w którym trzeba było skoordynować cały strój (na zimowym spotkaniu po raz pierwszy temat, jednak były to po prostu „kozaczki”, więc w kwestii kimona mieliśmy pełną dowolność). Tym bardziej mnie cieszy, że wszyscy zaprezentowali się w bardzo wiosennych barwach, a nawet jeśli ktoś nie miał kimona czy obi w odcieniach zieleni i żółci, u nikogo nie zabrakło choćby drobnych elementów nawiązujących do dwóch przewodnich kolorów. : )

Sama tym razem pokusiłam się o mały eksperyment i postanowiłam ufarbować jedne z moich bardziej wiekowych skarpetek tabi oraz koronkę, którą potem potraktowałam jak haneri i przyszyłam do kołnierza jubanu.

Ostatnie chwile tabi i koronki w kolorze niewinnej bieli...

Ostatnie chwile tabi i koronki w kolorze niewinnej bieli…

... i już po ufarbowaniu razem z całym zestawem, który przygotowałam sobie na spotkanie.

… i już po ufarbowaniu razem z całym zestawem, który przygotowałam sobie na spotkanie.

A tak to wyglądało finalnie. : )

A tak to wyglądało finalnie. : )

Tym razem spotkaliśmy się dość nietypowo, bo dwie godziny wcześniej, czyli o 12:00. Powodem tego był wernisaż pięknej wystawy w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha „Lalki. Oblicza japońskiej tradycji”, który odbył się właśnie w samo południe i ściągnął olbrzymie tłumy odwiedzających. Po części oficjalnej szybko więc przemknęliśmy się do galerii, by obejrzeć wystawę, co okazało się bardzo dobrym manewrem, bo mogliśmy spokojnie ją wspólnie obejrzeć i bez pośpiechu zająć sobie potem stolik w kawiarni, podczas gdy na wejście na wystawę nadal czekała niemała kolejka chętnych. Nie omieszkałyśmy też poprosić o wspólne zdjęcie z Shigeo Matsutomi, który niedawno objął stanowisko Ambasadora Japonii w Polsce i z okazji wernisażu przyjechał do Krakowa ze swoją pierwszą oficjalną wizytą. Co prawda zrezygnowaliśmy ze spaceru po mieście ze względu na chłodną pogodę, jednak reszta spotkania minęła nam w dobrych nastrojach, przy przekąskach oraz rozmowach o kimonach i nie tylko.

Dumne uczestniczki Kimono de Krak z Ambasadorem Japonii w Polsce oraz Jego Małżonką.

Dumne uczestniczki Kimono de Krak z Ambasadorem Japonii w Polsce oraz Jego Małżonką.

Na koniec tradycyjnie zapraszam do obejrzenia zdjęć ze spotkania i do dołączenia do kolejnego Kimono de Krak. Teraz czekamy na edycję letnią, która odbędzie się 10 lipca, a której tematem przewodnim będą „Kwiaty we włosach”. Tym razem szczególnie zachęcam do dołączenia do wydarzenia na facebooku, na którym pojawią się nie tylko szczegóły samego spotkania, ale i mini-warsztatów ubierania yukaty, które obędą się na początku – tak, by każdy mógł mieć na sobie samodzielnie założoną yukatę. : )

DSC_4947

Część oficjalna – wernisaż wystawy japońskich lalek.

DSC_4961

I już na wystawie.

DSC_4969

Co lepiej, pozwać do zdjęcia, czy czytać opis wystawy? ; )

DSC_4978

Patrzcie, lalka. O tam! ; )

DSC_4987

Na tle pięknego zestawu lalek na Hina Matsuri.

DSC_5006

Oficjalna pamiątkowa fotka z przodu…

DSC_5012

…i z tyłu…

DSC_5025

…. oraz mniej oficjalne. ; )

DSC_5054

Temat spotkania w czystej postaci! ; )

DSC_5069

Kto komu robi zdjęcie? ; )

DSC_5083

Olga po raz pierwszy w kimonie! : D

DSC_5085

Zdjęcie w japońskim stylu. Peeeeace! ; )

DSC_5091

Najmłodsza uczestniczka spotkania. : )

DSC_5095

No i po spotkaniu… Moim marzeniem jest, żeby wszystkie dziewczęta nie tylko rozebrać, ale i ubrać, umiały się same. : D